15. Powroty

Do szkoły. Na studia. Do pracy. Do domu. Do kraju. Powroty…

Smutne, męczące lub wesołe i bezproblemowe.

W moim przypadku na studia. Było trochę smutno, ale jakoś sobie poradziłam. Wakacje spędziłam w większej części tak, jak chciałam. Zobaczyłam WrocławTrójmiastoBorowice i Poznań. Kupiłam kilkanaście temperówek, które kolekcjonuję. Przez tydzień bywałam niemal codziennie na Jarmarku Dominikańskim. Było warto. Zwiedzałam, oglądałam, robiłam zdjęcia i cieszyłam się tym wszystkim. Przeczytałam kilka książek. No i odwiedziłam i spotkałam się z wieloma osobami, których dawno nie widziałam.

Wymarzone wakacje z najlepszymi ludźmi.

A teraz studia, znów. Jestem trochę wystraszona, ale jednocześnie podekscytowana nowym rokiem akademickim, a tym samym – nowymi wyzwaniami. Liczę na to, że dam sobie radę i nie będzie problemów również w tym roku. W końcu po to studiuję, żeby zdobyć wiedzę i nauczyć się radzić sobie z zadaniami, wyzwaniami i napotkanymi przeszkodami.

Powroty…

Mój był taki, a Wasz? Czy towarzyszyły Wam jakieś emocje, czy wręcz przeciwnie – rutyna, kiedy wracacie znów na studia, do  szkoły, czy w inne miejsce?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “15. Powroty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s